Borówkowe cudo
Lekka wersja najprostszego ciasta ucieranego.Mało kaloryczna, więc można skubnąć troszkę większą porcje do kawki :)
Zrobiłam z borówką amerykańską ponieważ nie mogłam już nigdzie dostać jagód.
Borówki jak i jagody mają wiele właściwości odżywczych :) Owoce borówki amerykańskiej wyrózniają się dużymi zasobami ważnych składników odżywczych.Mają najwyższą aktywność antyoksydacyjną spośród wszystkich owoców, czyli najmocniej przeciwdziałają powstawaniu raka.Obniżają także ciśnienie krwi, oczyszczają naczynia krwionośne oraz wzmacniają żyły i tętnice.A więc do dzieła :)
Potrzebujemy:
4 jajka
2 białka
2 szkl mąki kukurydzianej ( można dać zwykłej )
niecała szkl cukru ( ja użyłam trzcinowego )
niecała szklanka oleju rzepakowego
łyżeczka proszku do pieczenia
otarta skórka z połowy cytryny
borówka amerykańska ( około 30 dag )
Wykonanie:
Jajka ubiłam z cukrem do uzyskania pyszystej białej masy.Małymi porcjami dodawałam mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia ciągle ucierająć.Następnie wlewałam olej używając nieprzerwanie miksera na najniższych obrotach.Cytrynę sparzyłam i otarłam skórkę na drobnej tarce , po czym dodałam do ciasta.
W osobnej misce ubiłam pianę ze sczyptą soli.Przełożyłam do ciasta i delikatnie wymieszałam wszystko łyżką.Dodałam połowę borówek i jeszcze raz zamieszałam masę.
Dużą tortownicę wyłożyłam papierem do pieczenia i wylałam ciasto.Wysypałam na wierzch resztę owoców.Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 50 min.
Sprawdzamy po tym czasie patyczkiem. Wyszło pysznie :)
Smacznego zdrowego :)















