23 maja 2015

Owsianka po mojemu- " Chwilo trwaj"

Owsianka na śniadanie - nigdy !!!!!
Takie  stwierdzenie padało z moich ust najczęściej.Jak można "to" jeść- nieważne na śniadanie czy nie, źle mi się to kojarzyło.
Przełom nastąpił , kiedy zaczęłam jeść zdrowiej i próbowałam robić rożne "cuda ", żeby odejść od rutynowych kanapek.
Na dzień dzisiejszy poranek zaczynam właśnie od owsianki :) Uwielbiam wersję z kokosem :)
Rano potrzebujecie 10 minut więcej , ponieważ trzeba mieszać żeby się nie przypaliła.

Przepis na owsiankę "po mojemu" ( jedna porcja)

szklanka mleka
pół szkl płatków owsianych górskich
3 łyżki kokosu
łyżka pestek dyni
łyżka żurawiny
łyżka słonecznika
łyżka płatków migdałowych

Wykonanie:

Mleko doprowadzam do wrzenia , wrzucam płatki i chwilę mieszam.
Dodaj resztę składników i gotuję na wolnym ogniu około 10-12 min , aż mleko całkiem wchłonie.
Przekładam do miseczki żeby chwilę przestygła .Dodaję łyżkę dżemu domowej roboty :)
Teraz zaczyna się sezon na truskawki ,więc udało mi się już dwa razy zjeść właśnie owsiankę z tymi cudownymi owocami - dlatego  śmiało można tutaj użyć stwierdzenia " chwilo trwaj "

Smacznego.
Opcja z truskawkami :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz