24 maja 2015

Pogoda pod psem......

Nie nastawiłam dziś budzika, chcąc pospać dłużej:)
Organizm jednak zareagował inaczej- pobudka 8.20.
 Jak co dzień pyszna owsianka " po mojemu "znów z truskawkami :)  później - bieganie :)
Pogoda pod psem, więc pomyślałam, zrobię 5 km i to mi na dziś wystarczy.
Zawsze biegam dla siebie , takim tempem jak lubię , bo czerpię radość z każdego kilometra, a dziś plan wykonany w 100 % i tempo  wspaniałe.
Nawet nie zakładałam takiego wyniku-  26 minut 19 sekund ( dla porównania 19 kwietnia Bieg Króla 5 km czas 26.51) i poprawiłam swój czas na tym właśnie dystansie.
Bardzo się z tego cieszę :)
Super dzień i endorfiny uwolnione .................
Biegajcie ludzie bo to wspaniały sport i daje naprawdę dużo radości.
Była moc na resztę dnia :)
Uwielbiam taką niedzielę :) :) :) 

Ps. Dziękuję mojemu Piotrusiowi że mnie rozumie :) 


2 komentarze: