Nie nastawiłam dziś budzika, chcąc pospać dłużej:)
Organizm jednak zareagował inaczej- pobudka 8.20.
Jak co dzień pyszna owsianka " po mojemu "znów z truskawkami :) później - bieganie :)
Pogoda pod psem, więc pomyślałam, zrobię 5 km i to mi na dziś wystarczy.
Zawsze biegam dla siebie , takim tempem jak lubię , bo czerpię radość z każdego kilometra, a dziś plan wykonany w 100 % i tempo wspaniałe.
Nawet nie zakładałam takiego wyniku- 26 minut 19 sekund ( dla porównania 19 kwietnia Bieg Króla 5 km czas 26.51) i poprawiłam swój czas na tym właśnie dystansie.
Bardzo się z tego cieszę :)
Super dzień i endorfiny uwolnione .................
Biegajcie ludzie bo to wspaniały sport i daje naprawdę dużo radości.
Była moc na resztę dnia :)
Uwielbiam taką niedzielę :) :) :)
Ps. Dziękuję mojemu Piotrusiowi że mnie rozumie :)

Gratuluję :-) :-) :-)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję- droga koleżanko biegaczko :)
Usuń