5 czerwca 2015

Rower też fajna sprawa :)

Wczorajszy dzień należał do tych czasowo leniwych :)
Temperatura całkiem przyjemna jeżeli chodzi o bieganie, ale spontanicznie wyszła wycieczka rowerowa :)
Trasa bez celu - bardziej liczyło się to by troszkę odetchnąć od miasta.
Jak ja uwielbiam jechać przed siebie i dojeżdżać do miejsc, o których nie mam pojęcia, bo przecież samochodem nie wszędzie można się dostać.
Nawet nie wiadomo kiedy wykręciliśmy 36 km :)Równomierne tempo bez spinania się.To lubię :)
Po powrocie niedosyt biegania więc ponad 10 km w nogach :) No cóż jednak tego mi brakowało- to było właśnie dopełnienie dnia.Chociaż bardzo lubię rower i staram się kręcić regularnie, to jednak bieganie wyzwala we mnie więcej endorfin
No właśnie, jeżeli o endorfinach mowa to warto pamiętać, że smutne chwile często "zajadamy" czekoladą,która daje nam chwilowe poczucie szczęścia.W ten sposób zapominamy o cudownym działaniu wysiłku fizycznego przy którym dotleniamy mózg , poprawiamy ciśnienie krwi  a przede wszystkim  wydzielają się wcześniej wspomniane endorfiny - czyli hormony szczęścia.Plus roweru jest taki że każdy może wsiąść i zrobić nawet te 4-5 km.Z bieganiem jest troszkę ciężej jeżeli chodzi o pierwsze treningi ( chodzi mi o kilometraż ).
Z dnia na dzień można zmieniać trasę rowerową i tym sposobem zwiększać dystans.
Warto wybrać taką formę ruchu , która bardziej nam odpowiada.
Ja lubię bieganie -Wy może polubicie rower :)


Sport to zdrowie i nie zapominajmy o tym.

:)









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz